Informacje
Koty pod kontrolą gminy
Zmiany w polskim ustawodawstwie nakazują gminom opiekę nad wolno żyjącymi kotami. Jednym z celów jest ograniczanie i kontrola ich populacji. Być może niebawem Gryfiński Kojec będzie szukał domów nie tylko dla bezdomnych psów, ale i bezpańskich dachowców
Przez wiele lat problem bezdomności kotów był spychany na dalszy plan, mówiło się wyłącznie o psach, bo te bardziej rzucały się w oczy i bardziej straszyły niż małe kocurki potrafiące bezszelestnie poruszać się po podwórzach. Niemniej problem bezdomności kotów zaczął poważnie zagrażać wielu miastom. Niebawem ma się to zmienić.
– Zapewnienie opieki bezdomnym zwierzętom należy do zadań własnych gminy – mówi Janina Major z Wydziału Gospodarki Komunalnej gryfińskiego magistratu. – Musimy prowadzić działania związane z opieką nad wolno żyjącymi kotami, celem jest ograniczanie i kontrola ich populacji. Ważnym aspektem tych działań są zabiegi sterylizacji i kastracji kotów, a dodatkowo ich odpchlenie, odrobaczenie oraz szczepienie, w tym przeciwko wściekliźnie – dodaje.
- Ustawa o ochronie zwierząt obowiązuje od dawna, lecz zmiana dotycząca obowiązku tworzenia i realizacja programów przeciwdziałania bezdomności zwierząt weszła z rokiem 2012, ale my tak naprawdę tę regulację wyprzedziliśmy, ponieważ taki program w Gryfinie prowadzimy już od dawna - informuje Janina Major.
Bagatelizować problemu kociej bezdomności jednak nie można. Nie tylko psy potrzebują opieki, bezpańskie kociaki także mogą stać się uciążliwe wobec miejskiego życia. Tym bardziej, że mimo systemu kontroli wciąż na terenie miasta pojawiają się nowe, niestety bezdomne koty.
– Najczęściej trafiają do Gryfina z terenów wiejskich – wyjaśnia Janina Major. – Mieszkańcy miasta przywożą małe kociaki od dziadków, wujków, ciotek, a kiedy kotek dorasta, to jest wyrzucany, bo duży już tak nie cieszy. Trudno z dnia na dzień przejąć nad tym kontrolę, ale sukcesywnie realizujemy nasz program. Bardzo nam w tym pomagają społecznicy kochający zwierzęta, tacy jak chociażby Katarzyna Żelech czy Ewa Kurkowska i wiele innych osób – dodaje. Pomocna mogłaby być akcja adopcji kotów przez Kojec i stronę internetową prowadzoną przez wolontariuszy. Dotychczas w magistracie do tego pomysłu podchodzi się ostrożnie, niemniej jest to jedna z alternatyw, która jest brana pod uwagę przez gryfińskich urzędników.
– Koty także potrzebują opieki i troskliwych właścicieli, nie zapominajmy o bardzo ważnej funkcji pełnionej przez koty, ochrony przed szczurami – kwituje sprawę Janina Major.
Rafał Remont
Rafał Remont :: 09.02.2012




