Informacje

NIE dla węgla i Dolnej Odry

Cztery ostatnie bloki Dolnej Odry pójdą na złom w roku 2030, ale proces jej wyłączania zacznie się szybciej, za trzy lata wygaszony zostanie blok numer 3

Bezpieczna przyszłość, to hasło z opublikowanej właśnie strategii Polskiej Grupy Energetycznej. Dla Gryfina i jego okolic, to jednak przyszłość stojąca pod dużym znakiem zapytania. Ujawnione właśnie zapisy planów inwestycyjnych nie uwzględniają budowy nowych mocy w Nowym Czarnowie. Próżno szukać Dolnej Odry na liście rozwoju. Jej nazwę znajdujemy w dziale znaczących wyłączeń. Jeżeli strategia wejdzie w życie padniemy ofiarą przekształceń w energetyce i ekologii. W roku 2035 energia produkowana przez koncern ma być pozyskiwana z innych paliw, a udział węgla kamiennego ma się zmniejszyć pięciokrotnie. Z paliw kopalnych ocaleje jedynie węgiel brunatny, forowany przez technologię CSS (zmniejszającą emisję dwutlenku węgla) oraz wiodącą rolę Bełchatowa w spółce. Największy udział w produkcji (35%) energii ma mieć technologia jądrowa. Pojawić ma się również sporo projektów proekologicznych, np. kilkaset elektrowni wiatrowych, które już za kilka lat mają przynieść 1000 megawatów energii. Węgiel kamienny odchodzi w zapomnienie, głównie z powodu wysokiej emisji dwutlenku węgla. Tańszy węgiel brunatny ma przeżyć, bo spalany będzie w nowoczesnej technologii to właśnie na niego zamierza postawić spółka, budując m.in. nową kopalnię tego paliwa, koło Gubina.

Gaz zgasł

Plany budowy u nas bloków zasilanych gazem zostały skreślone przez wysokie ceny tego paliwa. Autorzy strategii uznali, że paliwo cztery razy droższe niż węgiel kamienny nie ma w sobie potencjału. Choć budowa takich jednostek jest tańsza, a Polska ma potencjał gazu łupkowego, to rozwój tego segmentu energetyki został zahamowany. Co prawda pozostawiono sobie furtkę na zmianę decyzji, zauważając możliwy wzrost cen emisji CO2, ale brzmi to raczej jak tłumaczenie dotkliwej dla nas przyszłości. Argumenty mówiące o tym, że elektrownia Dolna Odra, która w systemie pełni rolę szczytową musi pozostać, bo cała moc nie może być zlokalizowana na południu kraju, są zbijane stwierdzeniami, że to właśnie Polskie Sieci Energetyczne powinny wziąć na siebie finansowy ciężar utrzymania mocy szczytowych. Dolna Odra najzwyczajniej nie pasuje ani do wizji Polskiej Grupy Energetycznej, której priorytetem jest wynik finansowy, a nie stabilność energetyczna, ani do funkcjonowania w koncernie, który dla podgryfińskiej elektrowni, miał być szansą na rozwój, ale bardziej prawdopodobnie zostanie jej grabarzem.

Więcej w wydaniu papierowym Gazety Gryfińskiej. 

Pełną elektroniczną wersję Gazety można też zakupić na portalu www.egazety.pl

Tomasz Miler :: 14.02.2012


Ostatni numer Gazety Gryfińskiej


Video Gazety Gryfińskiej
Wyszukiwarka Gazety Gryfińskiej

GAZETA GRYFIŃSKA

Projektowanie stron internetowych - kostek.net