Informacje
Gala disco polo na Dni Gryfina
Majówka w mieście odsłania swoje dwa oblicza. W ramach kryzysu zrezygnowano z jednego dnia imprezy, a w programie pojawiła się gala disco polo
Oszczędności dotykają imprezę, która zawsze trwała trzy dni. Teraz jeden dzień obcięto, zmniejszono też środki na występujących artystów.
- Wydamy na ten cel 130 tysięcy, rok wcześniej było to mniej więcej dwa razy tyle – informuje Maria Zalewska, dyrektor GDK.
Choć zwykle występowali u nas artyści bardziej rockowi, to disco polo nie było nigdy wcześniej. W szczycie swojej popularności zespół Ich Troje przyciągnął na stadion kilkanaście tysięcy ludzi. Nie wiadomo, jak publiczność i mieszkańcy zareagują na taką zmianę repertuaru.
- Dni Gryfina nie są imprezą kreującą gusty, a zdecydowanie wydarzeniem, które ma zagwarantować dobrą zabawę. Przypominam sobie przed laty w naszym mieście występ artystów nurtu disco polo podczas Dnia Energetyka. Bardzo mile zaskoczył mnie odbiór publiczności, która doskonale się wtedy bawiła – tak Maria Zalewska odpowiada na pytania o ewentualną krytykę.
Drugi dzień z Maćkiem Czaczykiem i Korą ma być odpowiedzią na zainteresowanie młodym gitarzystą, który wygrał polsatowski program Must Be The Music.
Znów korty
Tegoroczne Dni Gryfina odbędą się kolejny raz na kortach tenisowych. To zdaniem dyrektor GDK najlepsze miejsce na organizację tak dużej imprezy.
- Zarówno z punktu widzenia odbiorców, jak i nas – organizatorów. Na dwa pierwsze dni tegorocznego święta miasta zapraszam więc państwa właśnie tam. Z kolei trzeciego dnia proponujemy piknik rodzinny w stylu retro w centrum miasta. W parku Pałacyku pod Lwami planujemy dużo atrakcji przede wszystkim dla najmłodszych – wylicza M. Zalewska.
Informacje na ten temat już wkrótce pojawią się na stronie internetowej www.gdk.com.pl.
Program Dni Gryfina 2012
1 maja (wtorek)
Koncert pn. Gala Disco Polo
wystąpią:
Bayer Full, Classic, Basta, Top One
Koncert prowadzą Eva Basta i Kevin Aiston
2 maja (środa)
Koncert pn. Maciej Czaczyk & goście
wystąpią:
Maciej Czaczyk, Blenders, Kora
Koncert prowadzi Kevin Aiston
To już koniec
Może rzeczywiście 1 maja pod sceną rozgorzeje zabawa, jakiej Gryfino nie widziało, a setki ludzi będą wyginać swoje ciała, a potem pójdą urzeczywistniać teksty piosenek disco. Trudno jednak oprzeć mi się myśli, że Dni Gryfina właśnie się skończyły. Ostatni z moich znajomych, którzy nie wyjechali jeszcze z tego miasta na stałe i tak planowali spędzenie majówki gdzie indziej, ale nie chodzi już tak naprawdę o to, ilu i jak mieszkańców naszego miasta będzie się tam bawić. Chodzi o to, że sztandarowa impreza miasta, niegdyś robiąca naprawdę sporo dla jego promocji, staje się teraz festiwalem z muzyczną tandetą. O gustach się nie dyskutuje, ale wydanie publicznych pieniędzy w kryzysowej sytuacji Gryfina na takich artystów jest decyzją obłędnie nietrafioną. Można mówić o kreowaniu wizerunku, promocji, można ogłaszać konkurs na logo… i dołożyć do tego galę rodem z wiejskiego festynu, nikogo nie obrażając. Chyba że ktoś ma wizję Gryfina, sprowadzającą się właśnie do takiego kształtu.
Tomasz Miler
Rafał Remont :: 16.02.2012




